Zaloguj się | Rejestracja
Twoja przeglądarka nie obsługuje zawartości Flash.

Uzdrowisko Konstancin - minister wyjaśnia! (więcej...)


Uzdrowisko Konstancin
- minister wyjaśnia!


Pod koniec września w pensjonacie Konstancja odbyło się spotkanie na temat prywatyzacji spółki Uzdrowisko Konstancin-Zdrój, w którym uczestniczył Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. Minister oficjalnie zdementował, jakoby ministerstwo zaniżyło wartość prywatyzowanej spółki. Zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by nowy właściciel nie tylko zapłacił za spółkę jak najwyższą cenę, lecz także rozwijał działalność leczniczą uzdrowiska.


W spotkaniu z Adamem Leszkiewiczem oprócz mieszkańców, kandydatów na posłów i przedstawicieli lokalnych stowarzyszeń wzięli udział również radni gminy i powiatu oraz burmistrz Kazimierz Jańczuk i starosta Jan Dąbek.

Podsekretarz stanu skupił się głównie na wyjaśnieniu kilku kwestii, które do tej pory budzą najwięcej kontrowersji. Zaczął od prób przejęcia spółki uzdrowiskowej przez samorządy.
"Taką możliwość przewiduje prawo, jeśli samorząd spełni ustawowe kryteria" - mówił Adam Leszkiewicz. "Jednak starostwo powiatowe w ogóle nie wystąpiło z takim wnioskiem, a konstanciński samorząd zwrócił się z prośbą o przejęcie wyłącznie tężni. Natomiast samorząd województwa mazowieckiego, który kilkakrotnie zwracał się o nieodpłatne przejęcie udziałów, nie spełnił formalnych wymogów" - dodał wiceminister. Stwierdził, że po wnikliwej analizie eksperci doszli do wniosku, że działalność spółki uzdrowiskowej nie mieści się w ramach kompetencji samorządu województwa. Główna niezgodność z ustawą o samorządzie województwa polegała na tym, że uzdrowisko świadczy usługi nie tylko dla mieszkańców Mazowsza, lecz także całej Polski. Inne wnioski województwa, zdaniem ministra były niekorzystną dla spółki uzdrowiskowej, próbą połączenia jej ze Stocerem, mającym problemy finansowe. Takie wnioski również zostały odrzucone.

"Nic nie stało na przeszkodzie, żeby samorządy się zorganizowały, zebrały fundusze, zawiązały odpowiedni podmiot, który mogłyby się ubiegać o przejęcie udziałów. Dzieje się tak w w wielu miejscach. Samorządy przejmują np. prywatyzowane PKS-y" - dodał minister, sugerując, że samorząd gminy lub powiatu powinien powołać do życia samorządową spółkę, która mogłaby skutecznie "walczyć" o uzdrowisko. Nowy podmiot mógłby również skorzystać z pomocy ministerstwa, które bardzo często wychodzi naprzeciw takim inicjatywom. Jednak nikt takich działań nie podjął, a lokalne samorządy jedynie popierały województwo. Zdecydowane kroki podjęły dopiero, kiedy na dobre rozpoczął się proces prywatyzacji.

Reklamy Google:


Samorządy gminy i powiatu stwierdziły, że ministerstwo zaniżyło wartość uzdrowiska i złożyły do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy wycenie. Samorządy uznały, że spółka wraz z nieruchomościami (łącznie kilkanaście hektarów w Konstancinie oraz w Warszawie) powinna być warta ponad 100 mln złotych.
"Chciałbym podkreślić, że z niewiadomych powodów cena nominalna czyli kapitał zakładowy, podany w ogłoszeniu został wzięty za rynkową cenę spółki" - mówił wiceminister. "Spółka uzdrowiskowa jest z pewnością warta dużo więcej niż podane w ogłoszeniu 8 mln złotych. Gdyby ktoś przed pójściem do gazet i prokuratury wcześniej uważnie przeczytał treść ogłoszenia, wiedziałby, że przedmiotem negocjacji będzie cena za zbywany pakiet udziałów oraz kilkanaście innych warunków m.in. zobowiązania inwestycyjne. Po co mielibyśmy tak pisać, skoro cena miałaby wynieść wspomniane 8 mln złotych?" - retorycznie pytał minister, który zdecydowanie zdementował podejrzenia o próbę zaniżenia wartości spółki. Przytoczył również kwoty, za które zostały sprzedane inne podobne spółki np. Kłodzko (cena nominalna 34 mln złotych - sprzedaż 138 mln złotych). Stanowisko ministerstwa potwierdziła również prokuratura, która na początku października oddaliła podejrzenia samorządów, nie doszukując się w procedurze żadnego przestępstwa.

Podczas spotkania minister próbował również uspokoić wszystkich samorządowców, mieszkańców i przedstawicieli lokalnych stowarzyszeń, przekonując, że w trakcie negocjacji będzie się starał nie tylko sprzedać spółkę za jak najwyższą cenę, lecz także zabezpieczyć w umowie funkcje lecznicze spółki oraz jej rozwój i kilkuletni pakiet socjalny dla pracowników.
"Zobowiązuję się również do tego, że nie podpiszemy z inwestorem żadnej umowy, dopóki nie spotka się z samorządem i nie przedstawi swojej koncepcji działalności" - zapewnił podsekretarz stanu. Dodał również, że prywatyzacja w najkorzystniejszym trybie negocjacji jest jedyną szansą rozwoju spółki. Niezbędny jest inwestor, który postawi ją na nogi, ponieważ Skarb Państwa nie jest w stanie zainwestować pieniędzy w niezbędną przebudowę bazy leczniczej uzdrowiska.

Spośród dziewięciu chętnych ministerstwo do dalszych rozmów wybrało trzy firmy, które wstępnie zaproponowały najwyższe kwoty: Nałęczowskie Towarzystwo Inwestycyjne S.A., Fundację Polsat oraz warszawską spółkę Ordynat. Ministerstwo zapewnia, że starannie zweryfikuje potencjalnych kontrahentów i będzie chciało zawrzeć jak najkorzystniejszą umowę dla uzdrowiskowej gminy. Przedstawiciele Skarbu Państwa podkreślają również, że jeszcze nic nie jest przesądzone i rozmowy z potencjalnymi nabywcami uzdrowiska mogą zakończyć się fiaskiem. Taki scenariusz sprawiłby radość wielu mieszkańcom, którzy sceptycznie oceniają prywatyzację jedynego na Mazowszu uzdrowiska i pod skrzydłami prywatnego właściciela wróżą mu szybką zabudowę oraz likwidację.

Przeczytaj komentarze sąsiadów do tej wiadomości



Zobacz artykuły powiązane:

Prokuratura sprawdzi prywatyzację uzdrowiska!

Samorządy gminy Konstancin-Jeziorna oraz powiatu piaseczyńskiego uznały, że wycena udziałów prywatyzowanej obecnie spółki Uzdrowisko Konstancin-Zdrój mogła zostać znacznie zaniżona przez Ministerstwo Skarbu Państwa. O możliwości popełnienia przestępstwa powiadomiono prokuraturę. Natomiast ministerstwo uspokaja i wyjaśnia, że wartość udziałów nie oznacza rynkowej ceny spółki, za którą zostanie sprzedana.

Licytacja Uzdrowiska Konstancin-Zdrój!

Zapowiadana od wielu lat prywatyzacja spółki Uzdrowisko Konstancin-Zdrój przeszła do decydującej fazy. W pierwszych dniach sierpnia Ministerstwo Skarbu Państwa, które jest właścicielem uzdrowiska, oficjalnie zaprosiło potencjalnych inwestorów do rozmów na temat sprzedaży niezwykle atrakcyjnej spółki. Zainteresowani inwestorzy mogą zgłaszać się do 29 sierpnia. Następnie ministerstwo wybierze najpoważniejszych kontrahentów i rozpocznie z nimi szczegółowe negocjacje warunków kupna udziałów.

Uzdrowisko Konstancin -Zdrój idzie pod młotek!

Niebawem zakończą się prace doradcy Ministra Skarbu Państwa przy prywatyzacji Uzdrowiska Konstancin-Zdrój Sp. z o.o.. Prawdopodobnie jeszcze w czerwcu ministerstwo opublikuje ogłoszenie o prywatyzacji spółki, w której będą mogli wziąć udział inwestorzy, spełniający określone wymagania. Przyszłość uzdrowiska jest więc przesądzona - trafi w prywatne ręce. Zarówno samorząd, jak i lokalne stowarzyszenia obawiają się, że sprzedaż jedynego na Mazowszu uzdrowiska, doprowadzi do jego likwidacji.

środa 19 października 2011 - 05:49:18 | Komentarze: 0
Wersja do druku

szukaj w Konstancinie

polecamy firmy/usługi


arpwave.jpgBardzo szybko i skutecznie leczymy pacjentów m.in. z bólami stawu biodrowego, pleców, barku, rwą kulszowa, leczymy naderwane mięśnie, bóle stawu skokowego. Pomagamy w bardzo ciężkich przypadkach. Umów się na wizytę w gabinecie w Konstancinie. Telefon: 512 232 756. Jeśli pierwsza wizyta nie pomoże nic nie zapłacisz.

Radca_prawny.jpg
KANCELARIA RADCY PRAWNEGO
UL. WILANOWSKA 1 A, I p.
KONSTANCIN-JEZIORNA
Doradztwo prawne na rzecz osób fizycznych. Kompleksowa obsługa prawna przedsiębiorców.
W celu umówienia wizyty proszę
o kontakt tel.: 509 202 165
.
mail: kancelaria.konstancin@gmail.com

reklama.jpg
Reklama w portalu
Konstancin24.eu
Wypróbuj reklamę w portalu Konstancin24.eu! Oferujemy kilkanaście profesjonalnych form reklamowych: artykuły promowane,
wizytówki, animowane reklamy. Skorzystaj z naszego doświadczenia w promocji firm. Sprawdź ofertę reklamową... więcej
reklama
promocja