Zaloguj się | Rejestracja
Twoja przeglądarka nie obsługuje zawartości Flash.

Forum

Moderatorzy: admin, kacper, tomek24, marylka
Autor Odpowiedzi
barba50
08 sie 2010 : 14:56

Zarejestrowany #338
Dołączył: 06 sie 2010 : 13:13
postów: 4
Nasza kocia przygoda zaczęła się prawie 8 lat temu kiedy syn podniósł z lewego pasa szosy gdańskiej „coś” co samochody omijały, on zatrzymał się przeniósł na pobocze, ale małe „coś” zaczęło z powrotem pełznąć na jezdnię. Wrzucił więc do auta i pojechał na weekend do znajomych. W niedzielę przywiózł toto do domu. Dom całkiem bez zwierząt, nie znający życia z kotem. TŻ ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa z kotami, a to małe na dobrą sprawę nie potrafiło jeszcze samo jeść. Jakiś czas trwało zanim zdecydowaliśmy, że to jest NASZ kot. Wyglądało toto tak:


Ksika wyrosła na śliczną koteczkę, ale fakt, że wychowywała się bez matki i rodzeństwa (oraz prawdopodobnie cechy osobnicze) sprawiły, że jest strachulcem i boidoopką Trudno akceptuje kolejne futra w domu.

Kilka fotek Ksiki





Jest samotnicą, na kolana wejdzie wtedy kiedy ona będzie tego chciała. Szanujemy jej psychikę. Staramy się, żeby się czuła w domu bezpiecznie.

Z Ksiką żyliśmy sobie przez dwa i pół roku, a pewnego dnia zawitały do nas...
Ale o kolejnych futrach następnym razem

Staram się pisać poprawnie po polsku
Powrót do góry
marysia
08 sie 2010 : 18:03

Zarejestrowany #296
Dołączył: 21 cze 2010 : 07:35
postów: 34
Witam Cię Barbaro! Też jestem kociarą i nie mogę się doczekać dalszej części Twojej opowieści! Pozdrawiam!

grunt to święty spokój
Powrót do góry
maciek
14 sie 2010 : 16:19

Zarejestrowany #311
Dołączył: 15 lip 2010 : 12:59
postów: 23
śliczne kociaki
pozdrawiam!


Hiszpania Mistrzem Świata!
Powrót do góry
 

Przejdź do:     Powrót do góry

Kanały informacyjne: RSS 0.92 Kanały informacyjne: RSS 2.0 Kanały informacyjne: RDF
Powered by e107 Forum System